Jak długo Twoje dane pozostają w internecie
Jak długo dane pozostają w internecie? Odpowiedzi — i to, co możesz z tym zrobić — mogą Cię zaskoczyć.
Jak długo dane osobowe są przechowywane w sieci
Jak długo informacje osobowe pozostają w internecie, jak długo mogą przetrwać dane cyfrowe? Te pytania codziennie zadają osoby prywatne, firmy i organizacje. Prosta odpowiedź brzmi: długo, bezterminowo, na zawsze. Rzeczywistość bywa jednak zupełnie inna, ponieważ istnieją ograniczenia dotyczące danych, ich przechowywania i odzyskiwania, które często nadają informacjom cyfrowym pewien okres życia. Prawdziwym problemem, jeśli chodzi o Twoje dane, ich zbieranie, przechowywanie i wykorzystywanie przez podmioty trzecie, jest ulotny charakter informacji. Dane zebrane i przechowywane w jednym miejscu mogą mieć w tej konkretnej lokalizacji swój okres życia, ale jeśli zostaną udostępnione, zgubione lub skradzione i trafią do nowej lokalizacji, ten okres się wydłuża.- Czas, przez jaki dana informacja może pozostać w sieci, całkowicie zależy od tego, czym jest i gdzie jest przechowywana. Przypadkowa informacja bez trwałej wartości może zostać skasowana z pamięci i zniknąć z sieci bardzo szybko. Materiał celowo przesłany do serwisu takiego jak YouTube, Facebook czy inne media społecznościowe może być wyszukiwalny na zawsze.
Chmura to jedna z tych rzeczy, które trudno zdefiniować. Choć obejmuje przechowywanie danych w sieci, obejmuje też niemal każdy inny rodzaj usług SaaS i PaaS dostępnych w internecie. Zasadniczo „chmura”, bo jest ich więcej niż jedna, to sieć serwerów skonfigurowana do pełnienia jakiejś funkcji. Funkcją tą jest zwykle uruchamianie aplikacji lub dostarczanie usługi przez internet. Użytkownicy nie muszą pobierać ani instalować żadnego oprogramowania, ponieważ wszystkie funkcje pełni sieć chmurowa… która przechowuje Twoje dane i dane o Tobie.
- Chmura nie jest rzeczą, to termin odnoszący się do serwerowych aplikacji internetowych dostarczanych przez sieć; każda sieć serwerów skonfigurowana w taki sposób jest „chmurą". Koszt przechowywania danych jest niski w porównaniu z ich wartością. Dopóki dane mają wartość, będą zbierane i przechowywane.
- W grudniu 2010 roku administracja Obamy przedstawiła politykę Cloud First, zachęcającą firmy do pełnego wykorzystania technologii przetwarzania w chmurze w celu zwiększenia efektywności i wydajności.
Jak długo mogą przetrwać dane cyfrowe? Evernote, internetowa usługa przechowywania, organizowania i udostępniania danych, gwarantuje klientom 100 lat dostępu do ich danych. Aby spełnić tę obietnicę, kierownictwo firmy założyło fundusz powierniczy zapewniający działanie serwerów przechowywania na wypadek, gdyby firma zbankrutowała lub została przejęta. Oczywiście zakłada to, że za 100 lat wciąż będziemy używać tych samych starych serwerów i komputerów co dziś. Rozwiązaniem zmieniającej się technologii są, rzecz jasna, pieniądze. Jeśli uda się sprawić, że przeniesienie danych na najnowszą technologię będzie się finansowo opłacać, firma będzie w stanie przetrwać.
Czas retencji danych telekomunikacyjnych dyktowany przez prawo
W niektórych przypadkach czas retencji danych jest nakazany przez prawo. Australia uchwaliła i egzekwuje ustawę o retencji danych, która wymaga od operatorów telekomunikacyjnych i dostawców internetu rejestrowania i przechowywania metadanych wszystkich użytkowników przez 2 lata. Ustawa, postrzegana jako środek ochrony społeczeństwa, wywołała w kraju wiele oburzenia, ponieważ uznaje się ją również za rażące naruszenie prywatności. Dane mają być wykorzystywane przez organy ścigania podczas śledztw i postępowań sądowych, co skutecznie zamienia operatorów i dostawców internetu w rządowych szpiegów. Digital Rights Watch ogłosiła dzień uchwalenia ustawy Narodowym Dniem Zdobądź VPN, ponieważ VPN to jedyny sposób zapewnienia anonimowości w sieci.Prawdziwym problemem w Australii jest to, że 2500 odrębnych urzędów ma dostęp do danych i odpowiada za ich monitorowanie, co oznacza, że serwery w całym kraju będą je udostępniać i przechowywać. Zbierane informacje obejmują nazwisko posiadacza konta, numer telefonu/adres IP, ruch wychodzący, daty połączeń, odbiorców i szczegóły e-maili. Osoby zajmujące się eksploracją danych mogłyby wykorzystać te informacje do namalowania bardzo szczegółowego obrazu życia każdego Australijczyka, w tym jego statusu finansowego, zdrowia i poglądów politycznych.
Może wydawać się nietypowe wspominać o czasie retencji danych telekomunikacyjnych w artykule o przechowywaniu danych w sieci, ale pozwól, że coś przypomnę. Dzisiejsze komputery, sieci komputerowe i internet to odgałęzienia pierwotnych systemów telefonicznych. Komputery opracowano, by obsługiwać ruch i trasowanie połączeń, gdy system stał się zbyt złożony dla ludzkich operatorów. W dzisiejszym świecie rzadko używamy telefonów zwanych obecnie „stacjonarnymi”, ale mimo to nasze połączenia mobilne, Wi-Fi i komputerowe wciąż w pewnym momencie swojej podróży są trasowane przez system telefoniczny. I są rejestrowane na każdym kroku.
Legalność tego była kwestią sporną dla wielu krajów. UE uchwaliła ustawę o retencji danych pod pretekstem walki z przestępczością, ale później uznano ją za nieważną z powodu naruszenia podstawowych praw człowieka. Wielka Brytania uchwaliła poprawioną ustawę w następstwie unieważnienia unijnej, ale ona również jest krytykowana za naruszanie praw człowieka. Nazwano ją „kartą szpiega” i uważa się, że jest furtką dla rządu do inwigilowania obywateli, a w najgorszym razie źródłem informacji wykorzystywanych do celów oszukańczych i nielegalnych.
Stany Zjednoczone nie wprowadziły obowiązkowych ustaw o retencji dla dostawców internetu i firm telekomunikacyjnych, ale wiele organizacji prywatnych i komercyjnych aktywnie zbiera dane, które rząd może wymusić. FBI może pozyskać dane za pomocą Listu Bezpieczeństwa Narodowego, który w praktyce jest tajnym nakazem wydanym bez nadzoru sądowego. Argumentem jest to, że dane można wykorzystać do zwalczania przestępczości i terroryzmu, ale odbywa się to kosztem prywatności, swobód obywatelskich i podstawowych praw człowieka.
Kilka częstych powodów, dla których dane mogą zostać utracone z internetu
Istnieje wiele powodów, dla których dane mogą zostać utracone z internetu. Oto kilka ograniczeń przechowywania danych w sieci.- Ograniczenia sprzętowe
- Wartość
- Przestarzałość
- Usunięcia kont
- Celowe usunięcie
- Zmiany linków
Jak długo dane są przechowywane w sieci?
Jeśli zadajesz sobie to pytanie, bo martwisz się o coś, co opublikowałeś w przeszłości, bądź pewien, że to prawdopodobnie wciąż tam jest. Pomyśl, zanim opublikujesz pozostaje najważniejszą radą dla użytkowników internetu — zachowaj życie prywatne dla siebie, a nie będziesz miał tych zmartwień. Mimo to usunięcie wszystkich śladów dawnego życia może wymagać mnóstwa pracy. Niektóre zawody nie bez powodu uczą swoich adeptów, by nie publikowali szczegółowych informacji w mediach społecznościowych — mogą być śledzeni, a jest to coś, czego wszyscy uczniowie muszą się nauczyć, i to we wczesnym wieku.Próba cofnięcia się i wymazania wszystkich dowodów dawnej nieroztropności to monumentalne zadanie i prawdopodobnie nigdy nie w pełni ukończone. Jasne, możesz usunąć post z Facebooka czy Instagrama, ale czy możesz usunąć każdy ślad każdej osoby, która kiedykolwiek go polubiła, zapisała lub udostępniła? Jeśli chodzi o usuwanie informacji, musisz skontaktować się z każdym właścicielem strony, który może je mieć, i poprosić o usunięcie, ufając, że usuną wszystko. Problem w tym, że nie ma sposobu, by poznać wszystkie serwery, na których mogą być przechowywane Twoje dane, ani wszystkiego, co wiadomo o Tobie w internecie, aby to wytropić i „wymazać” się z sieci.
Zalety i wady przechowywania danych w sieci
Przechowywanie danych w sieci jest problemem dla firm i organizacji, które te dane zbierają, tak samo jak dla tych, których dane są zbierane. Gdy zaczynasz zbierać i przechowywać dane, musisz zacząć uwzględniać wymogi prawne i biznesowe wraz z etyką, prywatnością i skutkami ekonomicznymi. Retencja danych i polityka retencji danych stają się modnymi hasłami w świecie korporacji, gdy menedżerowie ustalają zasady dyktujące zasadę wiedzy koniecznej, czasy retencji, reguły archiwizacji, formaty przechowywania, szyfrowanie i dostęp. Celem retencji danych jest przestrzeganie wszystkich kwestii prawnych, prywatności i etycznych przy jednoczesnym zachowaniu i uporządkowaniu przydatnych i niezbędnych informacji do przyszłego użytku.Kluczową częścią każdej polityki retencji danych jest protokół „trwałego usunięcia”. Wszyscy wiemy, że usunięta treść nigdy nie jest naprawdę usunięta, chyba że zostanie wymazana z dysku twardego, na którym się znajduje. Zwykłe usunięcie może wymazać ścieżkę do miejsca przechowywania danych i zwolnić miejsce na nowe dane, ale niekoniecznie oznacza, że dane są utracone. Biegli technicy komputerowi mogą łatwo obejść systemy operacyjne i zlokalizować dane przechowywane na dyskach, o ile nie doszło do fizycznego uszkodzenia. Protokół „trwałego usunięcia” może wymagać, by dane były przechowywane w formie zaszyfrowanej. Wówczas po usunięciu plik można znaleźć, ale bez klucza szyfrowania nigdy nie zostanie otwarty. Aby dodatkowo wzmocnić ten protokół, klucze szyfrowania również powinny zostać usunięte, aby zapewnić, że oryginał i wszelkie błędne kopie nigdy więcej nie zostaną otwarte.
Istnieją też fizyczne ograniczenia przechowywania danych w sieci. Serwery starzeją się i degradują, i będą wymagać wymiany. Ogromne farmy serwerów napędzające chmurę generują dużo ciepła i potrzebują potężnych wentylatorów oraz systemów chłodzenia, by działać. Innym problemem jest wilgotność — może przyspieszyć proces utleniania i tempo chemicznej degradacji sprzętu, a także cyfrowo przechowywanych danych, które są niczym więcej niż superzłożonymi ciągami magnetycznych jedynek i zer. Rzeczy te wymagają mnóstwa pracy, a także przestrzeni i pieniędzy.
Argument i odpowiedź
Wśród wielu argumentów przeciw masowej retencji danych publicznych przez operatorów, dostawców internetu i rządy jest ten, że terrorystom i przestępcom zbyt łatwo jest ukrywać się w sieci, co czyni tę praktykę nieskuteczną. Wśród wielu narzędzi, których można użyć do ukrycia się w internecie, są kafejki internetowe, usługi udostępniania plików P2P, sieć TOR, cyfrowe „skrytki" i anonimowe proxy. Ironia polega na tym, że wiele rozwiązań używanych przez przestępców to te same, których używają wielkie firmy i rządy do zabezpieczania swoich połączeń, oraz odpowiedź dla osób obawiających się pozostawiania cyfrowych śladów siebie w sieci.Jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony Twoich informacji i informacji o Tobie przed zbieraniem i przechowywaniem przez strony trzecie, osoby i organizacje jest VPN. VPN, wirtualna sieć prywatna, to złożony protokół funkcji bezpieczeństwa rozwijany równolegle z powstaniem internetu, jaki znamy dziś. Łączy technologię maskowania IP z szyfrowaniem, tworząc bezpieczne połączenia, które są trudne do znalezienia, trudne do zhakowania i niemożliwe do odczytania. Pierwotnie dostępne tylko dla tych, którzy mieli pieniądze, zasoby lub wiedzę, by je wdrożyć, VPN są dziś, jak wszystko inne w sieci, dostępne „za kliknięciem” i komercyjnie w ramach usługi subskrypcyjnej.
Przeciętny niezabezpieczony komputer rozgłasza swój adres IP oraz adres IP swojego routera do serwerów dostawcy internetu i serwerów sieciowych w całym internecie. To rozgłaszanie świeci jak latarnia dla każdego, kto ma dość smykałki, by monitorować ruch internetowy, a uwierz mi, nie jest to takie trudne. Oznacza to, że każdy, od usługi dostawcy internetu wzwyż, może Cię obserwować, śledzić, rejestrować i zapisywać dane o Tobie, a nawet podążać za Tobą aż do domu, w przenośni i dosłownie. VPN rozwiązuje to wszystko.
VPN cyfrowo przepakowuje Twoje dane i żądania połączeń, wysyłając je do dedykowanych serwerów. Robi to dwie rzeczy. Po pierwsze, maskuje Twój pierwotny adres IP nowym, przypisanym przez serwer VPN i anonimowym. Po drugie, omija serwery Twojego dostawcy internetu, łącząc się bezpośrednio z dedykowanym serwerem VPN, skutecznie ukrywając Cię przed wścibskimi oczami. Teraz wszystkie połączenia są anonimowe i ukryte, z dodatkową korzyścią szyfrowania przy niektórych protokołach. Oznacza to, że tylko strony, z którymi się łączysz, będą wiedzieć, że jesteś w sieci — nie będą wiedzieć, kim jesteś, a jedyne wrażliwe informacje, jakie mogą zebrać, to te, które im bezpośrednio przekażesz.
Le VPN jest wiodącym dostawcą technologii VPN dla konsumentów i małych firm. W przeciwieństwie do darmowych VPN, które zbierają, przechowują i handlują taką samą ilością danych jak każda inna strona, płatna usługa Le VPN gwarantuje najwyższy poziom anonimowości, bezpieczeństwa i ochrony, jaki można mieć podczas korzystania z internetu. Usługa jest wyjątkowo niedroga jak na to, co otrzymujesz — mniej niż 5 dolarów miesięcznie przy umowie 12-miesięcznej daje dostęp do wielu protokołów — OpenVPN, WireGuard, Stealth WireGuard i L2TP — oraz serwerów w ponad 100 lokalizacjach. Choć VPN nie może nic zrobić z danymi już przechowywanymi, może drastycznie ograniczyć nowo zbierane dane, i to robiąc to przy jednoczesnym wzmocnieniu Twojego bezpieczeństwa w internecie. Nie czekaj, aż będzie za późno, by cokolwiek z tym zrobić. Uważaj, co publikujesz i gdzie to publikujesz, i zacieraj swoje cyfrowe ślady z Le VPN.
Artykuł zaktualizowany 26 września 2018 roku.